niedziela, 5 października 2014

Urodzinki, urodzinki.

Na wstępie zaznaczę:
NIE MOJE URODZINY! :D

A więc tak. Byłam dzisiaj na urodzinach u mojej przyjaciółki. No raczej można nazwać ją kuzynką :) 
I praktycznie musieliśmy bawić się z małą Oliwcią, więc nie było tyle frajdy. 

Ale można uznać, że urodziny były udane :) 
Rozmowy, śmianie się, i co najważniejsze internetyy! xD
Ja wylądowałam na komórce, i skończyło się na karniaku :)

A potem zamknęłyśmy się w pokoju, i oglądałyśmy Straszny film 4. Polecam! : D 


Skoro miałam telefon, to nie obyło się bez naszych nóg.
Czy tylko mnie to drażni, że ja w tych fioletowych skarpetach wyglądam jak dziecko? xD
A no tak, bo to skarpety :v

Do napisania! :) 

*P.s Dobre jedzenie było xD

/A :* 

2 komentarze: